
Dzisiaj pierwszy post po dłuższej przerwie. Potrzebowałem czasu aby odpocząć i naładować akumulatory ale teraz już wracam do blogowania.
Zbliża się nowy rok. Z tego względu dzisiejszy wpis będzie o stawianiu sobie celów w życiu. Latem przeczytałem książkę Daniela Harkavy’ego i Michaela Hyatt’a zatytułowaną „Living Forward: A Proven Plan to Stop Drifting and Get the Life You Want”. Autorzy opisali w niej swoją propozycję w jaki sposób świadomie planować własne życie. Przetestowałem to podejście na sobie i ponieważ całkiem nieźle mi się sprawdziło podzielę się nim dzisiaj z tobą.
Hyatt i Harkavy zachęcają do opracowania swojego życiowego planu. Taki plan to spisane cele dla różnych, ważnych dla nas, obszarów życia jak również początkowy plan podążania w ich kierunku z miejsca w którym aktualnie się znajdujemy. Te ważne dla nas obszary życia w książce są nazywane kontami życiowymi. Konta te można traktować podobnie jak konta bankowe. Jeżeli jakiś obszar życia zaniedbujemy to narasta nam na koncie dług, który kiedyś przyjdzie nam musieć spłacić. Z drugiej strony jak inwestujemy właściwie w różne obszary życia to jest to nasz kapitał na przyszłość.
Definiując swoje cele dla różnych obszarów naszego życia oraz procedurę weryfikacji czy zbliżamy się do tych celów w satysfakcjonujący nas sposób, czyli procedurę oceny stanu naszych życiowych kont, otrzymujemy mechanizm zarządzania balansem w życiu. Balansu między tymi wszystkim obszarami, które określiliśmy jako ważne dla nas.
Dla jakich obszarów naszego życia powinniśmy zdefiniować cele ? Jest to sprawa indywidualna. Myślę, że należy podejść to tego eksperymentalnie i sprawdzić „w praniu” co się nam najlepiej sprawdza. Co więcej, nasz plan powinien być żywy. Co jakiś czas powinniśmy go aktualizować w odniesieniu do zmieniającej się naszej sytuacji, podobnie jak aktualizujemy mapy w nawigacji samochodowej. Z tego względu nie musisz się obawiać, że źle zdefiniowałaś / zdefiniowałeś swoje konta. Jak po pewnym czasie będziesz mieć przekonanie, że ten zestaw kont powinien wyglądać inaczej to po prostu go zmień.
Moim zdaniem minimalny zestaw obszarów życiowych, dla których warto zdefiniować swoje cele, to:
- Ja,
- Rodzina,
- Praca.
Te obszary możesz rozbić na bardziej specyficzne. Przykładowo „Ja” można rozbić na:
- zdrowie,
- sport,
- odpoczynek,
- rozwój
Możesz też oczywiście dodać inne obszary.
Jak zacząć ? Wypisz na kartce swoją listę. Sprawdź czy nie pominąłeś istotnego dla ciebie obszaru. Zadaj sobie pytanie:
- Co jeszcze jest dla mnie ważne ?
- Co jeszcze ?
- Czego tutaj jeszcze brakuje ?
- Na czym jeszcze mi zależy ?
Zamiast listy możesz zrobić mapę myśli np. w programie MindMup.com. Mi łatwiej się analizuje różne kwestie robiąc mapę myśli aniżeli pracując z listą. Być może z tobą jest podobnie. Zrób to tak jak ci wygodniej.
Możesz też wykorzystać podejście Hyatt’a i Harkavy’ego, którzy proponują w swojej książce, aby zadać sobie pytanie:
Jak chciałbym zostać zapamiętany przez otaczających mnie ludzi ?
i spisać odpowiedzi w formie mowy pogrzebowej. Ćwiczenie to pozwala na uświadomienie sobie co jest dla nas ważne. Następnie wypisz listę istotnych dla ciebie obszarów – „kont życiowych”. Pisanie mowy pogrzebowej może być początkowo trudne. Tak było w moim przypadku. Mowy pogrzebowe znam tylko z filmów. Poza tym to takie ostateczne. Uważam jednak, że warto spróbować i zobaczyć czego się o sobie dowiesz z tego ćwiczenia.
Jeżeli zdefiniowałeś swoje „życiowe konta”, to teraz możesz przystąpić do zdefiniowania dla nich swoich celów. Proponuję do tego wykorzystać strukturę z książki „Living Forward” i dla każdego obszaru zdefiniować punkty:
- Mój cel – zapisz swój cel długoterminowy do osiągnięcia za 5, 10 a może więcej lat, ułatwieniem jest odpowiedzenie sobie na pytania:
- Co jest dla mnie ważne w tym obszarze ?
- Co jeszcze ?
- Moja wizja długoterminowa – opisz jak ten obszar będzie wyglądał jak osiągniesz swój cel, pomocne dla Ciebie mogą być pytania:
- Jak ma wyglądać ten obszar mojego życia ?
- Czego chcę ?
- Jak to ma wyglądać / Jak ma być ?
- Moja aktualna rzeczywistość – opisz jak wygląda Twoja dzisiejsza rzeczywistość w tym obszarze
- Jak to teraz wygląda u mnie ?
- Co robię ?
- Czego nie robię ?
- Cele / zobowiązania krótkoterminowe – spisz cele krótkoterminowe prowadzące Cię do osiągnięcia celu z punktu pierwszego
- Co zrobię aby posunąć się do przodu ?
- Co jeszcze ?
Po opisaniu w powyższy sposób celów dla wszystkich swoich „kont” otrzymasz swój „plan życiowy”. Przeczytaj go teraz i zweryfikuj czy twoje oczekiwania w różnych obszarach nie są sprzeczne ze sobą. Jak znajdziesz takie przypadki, przemyśl te obszary jeszcze raz i zmodyfikuj swój plan.
Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu proponuję powyższe podejście. Po co stawiać sobie kolejne obietnice noworoczne, o których zaraz zapomnisz ? Chcesz coś zmienić w swoim życiu ? Zrób to porządnie. Powodzenia na drodze do lepszej wersji samego siebie !
Polecane materiały:
- Książka Daniel Harkavy, Michael Hyatt „Living Forward: A Proven Plan to Stop Drifting and Get the Life You Want”,
- Strona książki „Living Forward”.
Zdjęcie z kolekcji Olga Filonenko na licencji CC 2.0.